Artykuły powiązane z #Prokrastynacja
Jak pokonać prokrastynację? Zacznij od mierzenia czasu
Prokrastynacja to nie lenistwo - choć tak może wyglądać z zewnątrz. To mechanizm obronny mózgu przed zadaniami, które wydają się trudne, nudne lub przytłaczające. Scrollujesz social media nie dlatego, że jesteś słaby i brakuje Ci dyscypliny. Robisz to, bo Twój mózg szuka ucieczki od dyskomfortu związanego z tym, co powinieneś robić.
Zrozumienie tego to pierwszy krok. Drugi to konkretne narzędzia. I tu z pomocą przychodzi coś niespodziewanego: time tracking.
Świadomość - pierwszy cios w prokrastynację
Większość osób nie zdaje sobie sprawy, ile czasu traci na odkładanie zadań. Subiektywnie „tylko chwilę" sprawdzałeś Facebooka. Obiektywnie minęła godzina. Wydawało Ci się, że cały dzień pracowałeś - a zmierzony czas produktywnej pracy to 3 godziny.
Aplikacja do śledzenia czasu pracy jak WorkClocker daje brutalną, ale zbawienną świadomość. Gdy widzisz w raportach, że wczoraj mierzony czas pracy to 3 godziny z planowanych 8 - trudniej dalej oszukiwać samego siebie. Dane nie negocjują. Dane nie szukają wymówek.
Ta świadomość sama w sobie zmienia zachowanie. Trudno prokrastynować, gdy patrzysz na liczby, które jasno pokazują konsekwencje.
Timer jako „mikrozobowiązanie"
Jest drugi, bardziej subtelny sposób, w jaki mierzenie czasu pracy pomaga walczyć z odkładaniem zadań. Sam akt włączenia timera działa jak małe zobowiązanie wobec siebie.
Klikasz „start" w WorkClockerze i czujesz, że teraz musisz coś zrobić - timer biegnie. To nie jest wielka deklaracja „od dziś będę produktywny!". To malusieńki krok, który uruchamia działanie. A gdy już zaczniesz, często okazuje się, że kontynuowanie jest łatwiejsze niż się wydawało.
Psychologowie nazywają to „efektem Zeigarnik" - rozpoczęte zadania tworzą napięcie, które ciągnie nas do ich dokończenia. Timer wykorzystuje ten mechanizm.
Wzorce, których sam nie widzisz
Trzecia supermocy time trackingu w walce z prokrastynacją: odkrywanie wzorców. Aplikacja do mierzenia czasu zbiera dane, które po tygodniu czy miesiącu pokazują rzeczy niewidoczne na co dzień:
Może prokrastynujesz głównie po obiedzie, gdy spada energia?
Może przy określonych typach zadań (np. pisanie raportów)?
Może w poniedziałki, bo weekend wybija Cię z rytmu?
Może gdy pracujesz nad projektami dla jednego konkretnego klienta?
Te wzorce to klucz do projektowania dnia tak, żeby omijać pułapki prokrastynacji. Trudne zadania planujesz na godziny wysokiej energii. Nudne rzeczy łączysz z nagrodami. Unikasz wyzwalaczy, które znasz z danych.
Proste narzędzie, które działa
WorkClocker to proste narzędzie do śledzenia czasu - wystarczy jeden klik, żeby zacząć. Bez rozbudowanych funkcji, skomplikowanych kategorii, czasochłonnych konfiguracji. Bo zbyt skomplikowane narzędzie samo staje się pretekstem do prokrastynacji („najpierw muszę to wszystko poustawiać...").
Timer, zadania, raporty - nic więcej nie potrzebujesz, żeby zacząć widzieć prawdę o swoim czasie. A prawda, nawet niewygodna, to fundament zmiany.